move&invest

Prywatność

Co zbieramy i czego nie robimy

Ta strona przyjmuje zgłoszenia i przekazuje je jednemu prawnikowi lub doradcy na jurysdykcję. To jedyny powód, dla którego w ogóle przechowuje czyjekolwiek dane osobowe, a poniżej napisane jest dokładnie co przechowuje, kto jeszcze to widzi i jak to usunąć. Napisaliśmy to tak, żeby dało się przeczytać, a nie przetrwać — jeśli coś jest niejasne, to nasza wina i warto nam o tym napisać.

Aktualizacja 15 września 2026

  1. Kto odpowiada

    Administratorem danych jest Aliaksandr Bandziuk, JDG (jednoosobowa działalność gospodarcza), Poland, NIP 9512630588. W każdej sprawie z tej strony proszę pisać na office@moveandinvest.com — na ten sam adres trafiają zgłoszenia i czyta je człowiek. Jeśli uważasz, że Twoje dane potraktowano niezgodnie z prawem, masz prawo wnieść skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa.

  2. Co zbieramy

    Wyłącznie to, co sam wpiszesz w formularz: adres e-mail oraz opcjonalnie imię, interesującą Cię jurysdykcję, przedział budżetu, termin, cele i wszystko, co napiszesz własnymi słowami. Formularz otwierany z kalkulatora kosztów może też przyjąć numer telefonu lub nazwę w komunikatorze, jeśli sam zdecydujesz się je podać — żebyśmy mogli skontaktować się z Tobą tak, jak Ci wygodniej. Nic więcej o Tobie nie jest zbierane — nie ma tu kont, profili ani śledzenia. Serwer zapisuje dodatkowo adres IP żądania, które uruchomiło zabezpieczenie przed spamem albo limit częstotliwości: inaczej nie da się odróżnić ataku od ruchliwego dnia.

  3. Po co i na jakiej podstawie

    Przekazanie zgłoszenia partnerowi odbywa się na podstawie Twojej zgody — tego zaznaczenia w formularzu i niczego innego. Pole nigdy nie jest zaznaczone z góry, a bez niego formularz się nie wyśle (art. 6 ust. 1 lit. a RODO). Odpowiedź do Ciebie i ochrona formularza przed spamem opierają się na naszym prawnie uzasadnionym interesie w prowadzeniu strony (art. 6 ust. 1 lit. f). Nie profilujemy Cię i żadna decyzja o Tobie nie zapada automatycznie.

  4. Cookie i wybór, który masz

    Sama strona nie ustawia żadnego pliku cookie. Nie ma czego w nich trzymać: nie ma logowania, koszyka ani sesji — nawet wybrany język to zwykły odnośnik, a nie zapis na Twoim urządzeniu. Cookie i podobne identyfikatory pojawiają się wyłącznie razem z narzędziami pomiarowymi i reklamowymi z następnej sekcji, a te ładują się dopiero po Twojej zgodzie. Odmowa to jedno kliknięcie tej samej wielkości co zgoda i nic Cię nie kosztuje: strona działa tak samo w obu przypadkach. Zdanie można zmienić w każdej chwili tym samym przełącznikiem, a wycofanie zgody jest równie proste jak jej udzielenie.

  5. Kto i co mierzy

    Działają dwa narzędzia i tylko po Twojej zgodzie. Google Analytics 4 (Google Ireland Ltd) — ile osób przychodzi i które strony czyta; ustawia cookie. Microsoft Clarity (Microsoft Ireland Operations Ltd) — mapy ciepła i nagrania sesji, żebyśmy widzieli, gdzie strona wprowadza w błąd; nagrywanie sesji jest ustawione tak, by maskować wpisywany tekst, więc zawartość formularza nie jest nagrywana. Pomiar reklamowy — piksel Meta lub tagi Google Ads — jest tu opisany, bo to najbardziej prawdopodobne rozszerzenie, i dziś NIE jest używany: żaden tag reklamowy nie ładuje się na tej stronie, ani za Twoją zgodą, ani bez niej. Jeśli to się zmieni, ten akapit zmieni się wcześniej niż tag. Dwa kolejne narzędzia w ogóle Cię nie dotyczą i dlatego o nic nie pytają: Google Search Console i Bing Webmaster Tools pokazują nam, jak strona wygląda w wynikach wyszukiwania, nie ustawiają cookie i nie widzą odwiedzającego.

  6. Przekazywanie poza EOG

    Umowy z powyższymi dostawcami zawieramy z ich irlandzkimi podmiotami, a spółki matki mają siedziby w Stanach Zjednoczonych. Tam, gdzie dane trafiają do USA, dzieje się to w ramach EU–US Data Privacy Framework, a jeśli dostawca nie jest w nim certyfikowany — na podstawie standardowych klauzul umownych Komisji Europejskiej. To uczciwa granica tego, co możemy obiecać: wybieramy dostawców oferujących takie zabezpieczenia i nie jesteśmy w stanie skontrolować, co firma wielkości Google robi z żądaniem własnego rządu. Jeśli Ci to nie odpowiada, odmowa zgody trzyma ich wszystkich całkowicie poza Twoim urządzeniem.

  7. Kto jeszcze to widzi

    Jeden partner — prawnik lub doradca pracujący w wybranej przez Ciebie jurysdykcji — i tylko wtedy, gdy zaznaczyłeś zgodę. Jeden partner na jurysdykcję: zgłoszenie nie trafia do kilku firm, nie jest odsprzedawane ani nigdzie publikowane. Trzej dostawcy przetwarzają dane na nasze zlecenie po prostu po to, by strona działała: Vercel Inc. ją hostuje, Hostinger obsługuje skrzynkę, do której trafia zgłoszenie, Sanity serwuje obrazy. Żadnemu narzędziu pomiarowemu ani reklamowemu to, co napisałeś, nie jest przekazywane nigdy.

  8. Jeśli piszesz do nas w sprawie pobytu w Polsce

    Strony o pobycie w Polsce kończą się osobnym formularzem — dla osób, które już tu mieszkają. Oprócz tego, co wymieniono wyżej, może on zapytać o Twoje obywatelstwo, o to, na jakiej podstawie przebywasz teraz w Polsce, czego dotyczy Twoja sprawa i czy biegnie już jakiś termin, a także o numer telefonu lub nazwę w komunikatorze. Wszystko to jest nieobowiązkowe. Zgoda zaznaczona w tym formularzu przekazuje zgłoszenie jednej firmie doradczej w Polsce, która prowadzi sprawy pobytowe cudzoziemców — nie kancelarii adwokackiej i nie partnerowi w żadnej z pięciu jurysdykcji — i nikomu innemu. Podstawa prawna, okres przechowywania, usunięcie i Twoje prawa są takie same jak przy każdym zgłoszeniu, a żadna z tych odpowiedzi nigdy nie trafia do narzędzi pomiarowych ani reklamowych.

  9. Lista zmian

    Adres e-mail można zostawić osobno, bez wysyłania zgłoszenia — po to, by dostać wiadomość, gdy zmienia się przepis. To odrębny cel z odrębnym polem wyboru i odrębną zgodą: ten adres nigdy nie służy do skontaktowania Państwa z partnerem, a zgoda w formularzu zgłoszenia nigdy nie jest czytana jako pozwolenie na wysyłanie e-maili. Przechowujemy adres oraz, jeśli zostały wybrane, jurysdykcje, o których prosili Państwo informować — i nic poza tym: ani imienia, ani historii stron. Zostaje do momentu rezygnacji, a rezygnacja to jedno słowo w odpowiedzi na dowolny z listów; nie ma kroku potwierdzenia i niczego nie trzeba uzasadniać. Lista znajduje się w tej samej skrzynce co wszystko inne i nie jest przechowywana w serwisie do wysyłki e-maili.

  10. Jak długo przechowujemy

    Zgłoszenie leży w naszej skrzynce do momentu, w którym cofniesz zgodę albo poprosisz o usunięcie. Wystarczy jedna linijka w odpowiedzi na e-mail potwierdzający i nie jest to zgłoszenie do wsparcia: usunięcie to prawo, nie przysługa. Po Twojej prośbie kasujemy swoją kopię i prosimy partnera, który ją otrzymał, żeby zrobił to samo.

  11. Twoje prawa

    Możesz zażądać kopii tego, co mamy, sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przeniesienia danych, wnieść sprzeciw wobec przetwarzania i w każdej chwili cofnąć zgodę — cofnięcie nie unieważnia tego, co było zgodne z prawem wcześniej. Wszystko na ten sam adres i bezpłatnie. Masz też prawo wnieść skargę do organu nadzorczego wskazanego wyżej.

  12. Czego nie robimy, na cokolwiek się zgodzisz

    To, co napiszesz w formularzu, nigdy nie trafia do platformy reklamowej. Jeśli kiedyś narzędzie odnotuje, że zgłoszenie zostało wysłane, odnotuje sam fakt i nic z jego treści — ani adresu e-mail, ani jurysdykcji, ani budżetu, ani słowa z tego, co napisałeś. Danych nie sprzedajemy i nie mamy czego sprzedawać. Nie budujemy grupy odbiorców reklam z osób, które wysłały zgłoszenie. Czcionki są wkompilowane w samą stronę, więc przeglądarka nie łączy się po nie z Google — niezależnie od Twojej zgody. A odpowiedzi dla kreatora trasy zostają w karcie Twojej przeglądarki: do nas nie trafiają w ogóle i dlatego nie ma ich w żadnej z sekcji powyżej.

  13. Zmiany na tej stronie

    Kiedy zmienia się to, co robimy, najpierw zmienia się ta strona, a razem z nią data u góry. Zmiana dotykająca danych już zebranych — nowy dostawca, nowy cel, cokolwiek związanego z cookie — nie jest ogłaszana, tylko pytana od nowa.